Reklama

QUIZ: Treny Jana Kochanowskiego – czy poezja płynie w Twojej krwi?

Kochasz poezję? Treny Kochanowskiego wzbudziły w Tobie szczególne uczucia? Sprawdź, jak dobrze je pamiętasz. Rozwiąż quiz i udowodnij, że poezja płynie w Twojej krwi.

Reklama

Quiz o trenach Jana Kochanowskiego

Treny Jana Kochanowskiego to cykl dziewiętnastu wierszy, które wyrażają uczucia autora, ból i poczucie niesprawiedliwości po śmierci swojej 3,5-letniej córeczki. Treny kierowane są do Urszulki. Za pomocą poezji Kochanowski wyraża wielki żal. Są one niejakim obrazem własnych myśli i odczuć. Podmiotem lirycznym jest sam autor, przedstawiany jako ojciec, a zrazem filozof. Celem trenów jest również pochwała malutkiej córeczki autora, z jednoczesną próbą podniesienia na duchu samego siebie.

anioł

Źródło: Unsplash

Jan Kochanowski - Tren VIII

„Wielkieś mi uczyniła pustki w domu moim,Moja droga Orszulo, tym zniknienim swoim.Pełno nas, a jakoby nikogo nie było:Jedną maluczką duszą tak wiele ubyło.Tyś za wszytki mówiła, za wszytki śpiewała,Wszytkiś w domu kąciki zawżdy pobiegała.Nie dopuściłaś nigdy matce sie frasowaćAni ojcu myśleniem zbytnim głowy psować,To tego, to owego wdzięcznie obłapiającI onym swym uciesznym śmiechem zabawiając.Teraz wszytko umilkło, szczere pustki w domu,Nie masz zabawki, nie masz rośmiać sie nikomu.Z każdego kąta żałość człowieka ujmuje,A serce swej pociechy darmo upatruje.”

Tren VIII to najbardziej znany wiersz całego cyklu autora. Ma on charakter apostrofy. Kochanowski zwraca się w nim bezpośrednio do zmarłej córki. Porównuje życie w Czarnolesie za czasów, gdy Urszulka była w domu, do pustki po jej śmierci. Początek trenu jest zwrotem do córki, pełnym goryczy i żalu. Dalsza część utworu przechodzi w radosne wspomnienia domu pełnego uśmiechu i szczęścia. Trzecia część trenu „sprowadza autora na ziemię”, ponownie wprawiając w ból i cierpienie. W całym wierszu Kochanowski wychwala zalety swojego zmarłego dziecka. Porównuje Urszulkę do małej oliwki zbyt wcześnie i nieprawidłowo ściętej przez ogrodnika. Opis ten jest metaforą przedwczesnej śmierci oraz „pomyłki samego Boga”.

Reklama